18 X 2026 Dwudziesta dziewiąta Niedziela w ciągu roku
Ogłoszenia Duszpasterskie:
- Dzisiaj rozpoczyna się Tydzień Misyjny. Modlimy się w intencji misji i misjonarzy zakonnych i świeckich. W dzisiejszą niedzielę modlimy się również za pracowników służby zdrowia z racji Ich Patrona Świętego Łukasza Ewangelisty. W całej Polsce liczenie wiernych. W Tarnobrzegu-Serbinowie w Parafii MB Nieustającej Pomocy Koncert Finałowy Kultury Chrześcijańskiej o 19.00.
- W poniedziałek Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych. To hołd dla kapłanów i innych osób duchownych, które swoją postawą dały świadectwo męstwa i patriotyzmu, przelały też krew w obronie naszej Ojczyzny. W poniedziałek o 17.15 katecheza: „Wierzę, ale mam pytania”. Czy w XXI wieku wiara ma jeszcze sens?
- W czwartek koncert Marcina Stycznia w Domu Katolickim w Sandomierzu liczba miejsc ograniczona. U nas „Godzina Święta” o 23.00.
- W piątek spowiedź dla kandydatów do bierzmowania, świadków i rodziców o 16.30.
- W sobotę Wieczór Uwielbienia ŚDM Seul 2027 o godz. 19.00 w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Ostrowcu Świętokrzyskim.
- W niedzielę Diecezjalna Pielgrzymka Rodzin do Sulisławic o 12.00 Msza Święta z odnowieniem przyrzeczeń małżeńskich.
- W naszej wspólnocie 25 października odpust ku czci Głównego Patrona Parafii Św. Jana Pawła II. Suma Odpustowa pod Przewodnictwem Naszego Ordynariusza Ks. Bpa Krzysztofa Nitkiewicza z udzieleniem sakramentu Bierzmowania naszej Młodzieży i procesją. Zaszczyci nas swoją obecnością ks. Dyrektor KLO Robert Utnik. Dziękuję za już prace wykonane i proszę o przygotowanie świątyni i dekoracji na zewnątrz przez Rodziców i kandydatów do bierzmowania.
- W tym tygodniu z naszej wspólnoty odeszła do wieczności +Ewa Baran. Aktywnie zaangażowana w życie Parafii i społeczności lokalnej. Zmarłych polećmy miłosierdziu Bożemu: Dobry Jezu, a nasz Panie, daj im wieczne spoczywanie…
Katecheza, 18 października 2026.
„Pozwól sobie pomóc” – miłosierdzie, które trzeba umieć przyjąć
W Ewangelii według św. Jana czytamy o niezwykłym wydarzeniu, które miało miejsce podczas Ostatniej Wieczerzy. Pan Jezus wstał od stołu, przepasał się prześcieradłem i zaczął umywać nogi swoim uczniom. Kiedy podszedł do Piotra, ten stanowczo zaprotestował: „Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał”. Jezus odpowiedział mu: „Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną” (J 13,8). Dlaczego Piotr nie chciał pozwolić Jezusowi na ten gest? Być może trudno mu było zaakceptować, że jego Mistrz chce mu usłużyć. To przecież uczeń powinien służyć nauczycielowi, a nie odwrotnie. Tymczasem Jezus pokazuje mu, że trzeba nie tylko umieć służyć innym, ale również pozwolić, aby ktoś zatroszczył się o nas. Lubimy być samodzielni. Chcemy radzić sobie z problemami, podejmować decyzje i mieć poczucie, że panujemy nad własnym życiem. Nie ma w tym nic złego. Trudność pojawia się jednak wtedy, gdy nie potrafimy przyznać, że czasami również potrzebujemy pomocy. Ktoś proponuje nam wsparcie, a my odpowiadamy: „Nie trzeba, poradzę sobie”. Czasami powstrzymuje nas duma, innym razem wstyd albo obawa, że staniemy się dla kogoś ciężarem. Tymczasem przyjęcie pomocy nie jest oznaką słabości. Jest wyrazem pokory i uznania, że nie jesteśmy samowystarczalni.
Podobna trudność może pojawić się w naszej relacji z Bogiem. Wierzymy, że Bóg jest miłosierny, że przebacza grzechy i kocha każdego człowieka. Kiedy jednak sami popełnimy poważny grzech, nie zawsze potrafimy przyjąć Jego przebaczenie. Zdarza się, że człowiek przystępuje do spowiedzi, szczerze żałuje za grzechy, otrzymuje rozgrzeszenie, a mimo to nadal żyje w przekonaniu, że Bóg nie może mu naprawdę przebaczyć. Ciągle wraca do swojej przeszłości i nie potrafi uwierzyć, że może rozpocząć nowe życie. Tymczasem Boże miłosierdzie nie jest nagrodą za doskonałość. Bóg okazuje nam miłosierdzie właśnie dlatego, że jesteśmy słabi, grzeszni i potrzebujemy Jego przebaczenia.
Kiedy mówimy o uczynkach miłosierdzia, najczęściej zastanawiamy się, jak pomagać innym: nakarmić głodnego, odwiedzić chorego, pocieszyć strapionego czy wesprzeć potrzebującego. Warto jednak pamiętać, że czasami to my jesteśmy tymi, którzy potrzebują pocieszenia, odwiedzin, rozmowy albo pomocy. Przyjmując czyjąś życzliwość, pozwalamy drugiemu człowiekowi spełnić uczynek miłosierdzia. Nie musimy zawsze być tymi, którzy pomagają. Możemy również z wdzięcznością przyjąć dobro, które ktoś chce nam ofiarować. Co więcej, własne doświadczenie słabości może nauczyć nas większej wrażliwości na cierpienie innych. Człowiek, który sam potrzebował przebaczenia, często lepiej rozumie, jak trudno jest prosić o nie drugiego człowieka.
ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO LEONA XIV
NA 100. ŚWIATOWY DZIEŃ MISYJNY
[18 października 2026 r.]
________________________
Jedno w Chrystusie, zjednoczeni w misji
Drodzy Bracia i Siostry!
Na Światowy Dzień Misyjny 2026 r., który zbiega się ze stuleciem tych obchodów, ustanowionych przez Piusa XI i jakże drogich Kościołowi, wybrałem temat: „Jedno w Chrystusie, zjednoczeni w misji”. Po Roku Jubileuszowym pragnę zachęcić cały Kościół, aby z radością i gorliwością w Duchu Świętym kontynuował drogę misyjną, która wymaga serc zjednoczonych w Chrystusie, pojednanych wspólnot, a od wszystkich – gotowości do szczodrej i ufnej współpracy.
Zastanawiając się nad naszym byciem jedno w Chrystusie i zjednoczonymi w misji, pozwólmy się prowadzić i inspirować łasce Bożej, aby „odnowić w sobie żar powołania misyjnego” i wspólnie postępować w zaangażowaniu ewangelizacyjnym, w „nowej epoce misyjnej” w dziejach Kościoła (Homilia podczas Mszy św. z okazji Jubileuszu Świata Misyjnego i Jubileuszu Migrantów, 5 października 2025).
1. Jedno w Chrystusie. Uczniowie-misjonarze zjednoczeni w Nim oraz z braćmi i siostrami
W centrum misji znajduje się tajemnica jedności z Chrystusem. Przed swoją męką Jezus modlił się do Ojca: „Aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno” (J 17, 21). W tych słowach objawia się najgłębsze pragnienie Pana Jezusa, a jednocześnie tożsamość Kościoła – wspólnoty Jego uczniów: być jednością, która rodzi się z Trójcy Świętej, z Niej oraz w Niej żyje, służąc braterstwu między wszystkimi ludźmi i harmonii ze wszystkimi stworzeniami.
Bycie chrześcijaninem nie jest przede wszystkim zbiorem praktyk lub idei: jest ono życiem w którym stajemy się uczestnikami synowskiej relacji, jaką On przeżywa z Ojcem w Duchu Świętym. Oznacza to trwanie w Chrystusie jak latorośle w winnym krzewie (por. J 15, 4), zanurzone w życiu trynitarnym. Z tego zjednoczenia wypływa wzajemna komunia między wierzącymi i rodzi się wszelka misyjna płodność. Tak, „komunia jest równocześnie źródłem i owocem misji”, jak nauczał św. Jan Paweł II (por. Adhort. apost. Christifideles laici, 32).
Dlatego pierwszą odpowiedzialnością misyjną Kościoła jest odnawianie i podtrzymywanie żywej duchowej i braterskiej jedności między jego członkami. W wielu sytuacjach jesteśmy świadkami konfliktów, polaryzacji, nieporozumień, wzajemnej nieufności. Kiedy tak się dzieje także w naszych wspólnotach, osłabia to ich świadectwo. Misja ewangelizacyjna, którą Chrystus powierzył uczniom, wymaga przede wszystkim serc pojednanych i pragnących komunii. W tej optyce ważne będzie zintensyfikowanie zaangażowania ekumenicznego wszystkich Kościołów chrześcijańskich, również poprzez wykorzystanie sposobności, jakie dają wspólne obchody 1700. rocznicy Soboru Nicejskiego.
Wreszcie – co nie mniej ważne – bycie „jedno w Chrystusie” wzywa nas do tego, abyśmy nieustannie mieli wzrok zwrócony ku Panu, żeby On naprawdę był w centrum naszego życia osobistego i wspólnotowego, każdego słowa, działania, relacji międzyosobowej, tak abyśmy mogli z zadziwieniem stwierdzić: „Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus” (Ga 2, 20). Będzie to możliwe dzięki nieustannemu słuchaniu Jego Słowa i łasce sakramentów, abyśmy byli żywymi kamieniami Kościoła, wezwanego dzisiaj do podjęcia fundamentalnych postulatów Soboru Watykańskiego II i późniejszego papieskiego Magisterium, zwłaszcza Papieża Franciszka. Istotnie, jak stwierdza św. Paweł: „Nie głosimy bowiem siebie samych, lecz Chrystusa Jezusa jako Pana” (2 Kor 4, 5). Dlatego przywołuję słowa św. Pawła VI: „Nie ma prawdziwej ewangelizacji bez głoszenia imienia i nauki, życia i obietnic, Królestwa i tajemnicy Jezusa Nazareńskiego, Syna Bożego” (Adhort. apost. Evangelii nuntiandi, 22). Taki proces prawdziwej ewangelizacji rozpoczyna się w sercu każdego chrześcijanina, aby następnie rozszerzyć się na całą ludzkość.
Dlatego też, im bardziej będziemy zjednoczeni w Chrystusie, tym pełniej będziemy mogli wspólnie wypełniać misję, jaką On nam powierzył.
2. Zjednoczeni w misji. Aby świat uwierzył w Chrystusa Pana
Jedność uczniów nie jest celem samym w sobie: jest ona podporządkowana misji. Jezus wyraźnie to potwierdza: „By świat uwierzył, że Ty Mnie posłałeś” (J 17, 21). To właśnie w świadectwie wspólnoty pojednanej, braterskiej i solidarnej głoszenie Ewangelii odnajduje swoją pełną siłę komunikacyjną.
W tej perspektywie warto przypomnieć zawołanie bł. Pawła Manny: „Cały Kościół dla nawrócenia całego świata”. Wyraża ono w syntetyczny sposób ideał, który ożywił powstanie w 1916 r. Papieskiej Unii Misyjnej. W 110. rocznicę jej założenia kieruję ku niej moją wdzięczność i błogosławieństwo za zaangażowanie w animowanie i formowanie ducha misyjnego kapłanów, osób konsekrowanych i wiernych świeckich, sprzyjając zjednoczeniu wszystkich sił ewangelizacyjnych. Żaden ochrzczony nie jest bowiem obcy ani obojętny wobec misji: wszyscy – każdy zgodnie ze swoim powołaniem i stanem życia – uczestniczą w wielkim dziele, które Chrystus powierza swojemu Kościołowi. Jak wielokrotnie przypominał Papież Franciszek, głoszenie Ewangelii jest zawsze działaniem zespołowym, wspólnotowym, synodalnym.
Dlatego też, zjednoczenie w misji oznacza strzeżenie i podtrzymywanie duchowości komunii i współpracy misyjnej. Wzrastając każdego dnia w takiej postawie, uczymy się dzięki łasce Bożej coraz bardziej patrzeć na naszych braci i siostry oczyma wiary, z radością rozpoznawać dobro, które Duch wzbudza w każdym, przyjmować różnorodność jako bogactwo, nieść nawzajem brzemiona i zawsze szukać jedności, która pochodzi z wysoka. Wszyscy bowiem mamy jedną misję pochodzącą od „jednego Pana, jednej wiary, jednego chrztu jednego Boga i Ojca wszystkich, który jest [i działa] ponad wszystkimi, przez wszystkich działa i we wszystkich” (por. Ef 4, 5-6). Ta duchowość stanowi codzienną formę uczniostwa misyjnego. Pomaga nam ona odzyskać uniwersalną wizję misji ewangelizacyjnej Kościoła, przezwyciężając rozdrobnienie wysiłków i podziały frakcyjne – „Ja jestem od Pawła”, „ja od Apollosa” – pomiędzy wyznawcami jedynego Pana (por. 1 Kor 1, 10-12).
Jedność misyjna nie powinna być, oczywiście, rozumiana jako jednolitość, ale jako zbieżność różnych charyzmatów zmierzających do tego samego celu: uczynić widzialną miłość Chrystusa i zaprosić wszystkich do spotkania z Nim. Ewangelizacja urzeczywistnia się wówczas, gdy lokalne wspólnoty współpracują ze sobą, a różnice kulturowe, duchowe i liturgiczne znajdują pełny i harmonijny wyraz w tej samej wierze. Dlatego zachęcam zatem instytucje i rzeczywistości kościelne do umacniania poczucia misyjnej komunii eklezjalnej i do kreatywnego rozwijania konkretnych form wzajemnej współpracy dla misji i w ramach misji.
W tym kontekście dziękuję Papieskim Dziełom Misyjnym za służbę na rzecz współpracy misyjnej, której doświadczyłem z wdzięcznością już podczas mojej posługi w Peru. Dzieła te – Papieskie Dzieło Rozkrzewiania Wiary, Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci, Papieskie Dzieło św. Piotra Apostoła i Papieska Unia Misyjna – nadal podtrzymują i kształtują świadomość misyjną wiernych, od najmłodszych po dorosłych, a także promują sieć modlitwy i miłosierdzia, która łączy wspólnoty całego świata. Wymowne jest to, że założycielka Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary, bł. Paulina Maria Jaricot, dwieście lat temu zainicjowała Żywy Różaniec, który do dziś gromadzi bardzo wielu wiernych w grupach, nieraz na odległość, aby modlić się we wszelkich potrzebach duchowych i misyjnych. Należy również przypomnieć, że właśnie z inicjatywy Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary Pius XI ustanowił w 1926 r. obchód Światowego Dnia Misyjnego, a ofiary zbierane każdego roku z tej okazji są następnie rozdzielane przez to dzieło, w imieniu Papieża, na różne potrzeby misji Kościoła. Zatem cztery Papieskie Dzieła, zarówno jako całość, jak i każde w swojej specyfice, nadal odgrywają cenną rolę dla całego Kościoła. Są one żywym znakiem jedności i misyjnej komunii Kościoła. Zapraszam wszystkich do współpracy z nimi w duchu wdzięczności.
3. Misja miłości. Głosić, żyć i dzielić się wierną miłością Boga
Jeśli jedność jest warunkiem misji, to miłość jest jej istotą. Dobra Nowina, którą mamy głosić światu, nie jest jakimś abstrakcyjnym ideałem: jest to Ewangelia wiernej miłości Boga, wcielonej w obliczu i w życiu Jezusa Chrystusa.
Misja uczniów i całego Kościoła jest przedłużeniem – w Duchu Świętym – misji Chrystusa: misją, która rodzi się z miłości, żyje miłością i prowadzi do miłości. Tak bardzo, że sam Pan, w swojej wspaniałej modlitwie do Ojca przed Męką, po wezwaniu jedności uczniów, tak konkluduje: „Aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich” (J 17, 26). Apostołowie ewangelizowali potem, przynagleni miłością Chrystusa i dla Chrystusa (por. 2 Kor 5, 14). Podobnie, na przestrzeni wieków, rzesze chrześcijan, męczenników, wyznawców i misjonarzy oddawały życie, aby świat poznał tę Bożą miłość. W ten sposób misja ewangelizacyjna Kościoła trwa dalej pod przewodnictwem Ducha Świętego, Ducha miłości, aż do końca czasów.
Chciałbym zatem szczególnie podziękować współczesnym misjonarzom i misjonarkom ad gentes: osobom, które – podobnie jak św. Franciszek Ksawery – opuściły swoją ojczyznę, rodziny i wszelkie zabezpieczenia, aby głosić Ewangelię, niosąc Chrystusa i Jego miłość w miejsca często trudne, biedne, naznaczone konfliktami lub odległe kulturowo. Nadal z radością poświęcają się swojej misji, pomimo przeciwności i ludzkich ograniczeń, ponieważ wiedzą, że sam Chrystus ze swoją Ewangelią jest największym bogactwem, jakim trzeba się dzielić. Swoją wytrwałością ukazują, że miłość Boga jest silniejsza od wszelkich barier. Świat wciąż potrzebuje tych odważnych świadków Chrystusa, a wspólnoty kościelne nadal potrzebują nowych powołań misyjnych, które zawsze powinny nam leżeć na sercu i o które trzeba modlić się nieustannie do Ojca. Niech On udzieli nam daru ludzi młodych i dorosłych, gotowych porzucić wszystko, aby podążać za Chrystusem drogą ewangelizacji aż po krańce ziemi!
Podziwiając misjonarzy i misjonarki, kieruję szczególny apel do całego Kościoła: abyśmy wszyscy zjednoczyli się z nimi w misji ewangelizacyjnej poprzez świadectwo życia w Chrystusie, modlitwę i nasz wkład na rzecz misji. Często – jak wiemy – „Miłość nie jest kochana”, jak powiedział św. Franciszek z Asyżu, na którego spoglądamy szczególnie w osiemsetną rocznicę jego przejścia do nieba. Pozwólmy się zarazić jego pragnieniem życia w miłości Pana i przekazywania jej bliskim i dalekim, ponieważ, jak twierdził, „wielce należy miłować miłość Tego, który nas wielce umiłował” (Św. Bonawentura, Leggenda maggiore, IX, 1) [1]. Niech także i nas pobudza gorliwość św. Teresy od Dzieciątka Jezus, która postanowiła kontynuować swoją misję nawet po śmierci, oświadczając: „W niebie będę żywić te same pragnienia, co na ziemi: kochać Jezusa i sprawiać, by Go kochano” ( List do księdza M. Bellière’a, 24 lutego 1897) [2].
Poruszeni tymi świadectwami, zaangażujmy się wszyscy – każdy zgodnie z własnym powołaniem i otrzymanymi darami – w wielką misję ewangelizacyjną, która jest zawsze dziełem miłości. Wasze modlitwy i wasze konkretne wsparcie, zwłaszcza z okazji Światowego Dnia Misyjnego, będą wielką pomocą w niesieniu Ewangelii miłości Bożej wszystkim, a zwłaszcza najuboższym i najbardziej potrzebującym. Każdy dar, nawet najmniejszy, niech się stanie wymownym aktem misyjnej komunii. Dlatego ponawiam raz jeszcze moje serdeczne podziękowania „za wszystko, co będziecie czynić, aby pomóc mi pomagać misjonarzom na całym świecie” (Przesłanie wideo z okazji Światowego Dnia Misyjnego 2025). Aby sprzyjać duchowej komunii, pozostawiam wam, wraz z moim błogosławieństwem, tę prostą modlitwę:
Ojcze Najświętszy, daj nam być jedno w Chrystusie, zakorzenionymi w Jego miłości, która jednoczy i odnawia. Spraw, aby wszyscy członkowie Kościoła byli zjednoczeni w misji, posłuszni Duchowi Świętemu, odważni w dawaniu świadectwa Ewangelii, głosząc i urzeczywistniając każdego dnia Twoją wierną miłość do każdego stworzenia.
Błogosław misjonarzy i misjonarki, wspieraj ich w trudach, strzeż ich w nadziei!
Maryjo, Królowo misji, towarzysz naszemu dziełu ewangelizacji w każdym zakątku ziemi: uczyń nas narzędziami pokoju i spraw, aby cały świat rozpoznał w Chrystusie światło, które zbawia. Amen.
Z Watykanu, dnia 25 stycznia 2026 r., w III Niedzielę Zwykłą, w święto Nawrócenia św. Pawła Apostoła
LEON PP. XIV
_____________________
[1] Św. Bonawentura, Życiorys większy św. Franciszka z Asyżu, IX, 1: Źródła Franciszkańskie, Kraków 2005, s. 909.
[2] Św. Teresa z Lisieux, Listy do moich duchowych braci, tłum. Bogdan Pociejuk, Kraków 2001, s. 42.
Komunikat Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji
na stulecie ustanowienia Światowego Dnia Misyjnego czyli Niedzieli Misyjnej
1. Każdy z nas jest misją
„Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28,19) – w tych najbardziej znanych słowach Ewangelii, określanych misyjnym posłaniem Kościoła, odkrywamy powołanie każdego z nas do dawania świadectwa. Iść na cały świat to nie perspektywa kilometrów lub stref czasowych, choć nadal misjonarze z naszych wspólnot są przy rodzących się wspólnotach ludzi wiary. Chcemy zaprosić Was, rodzice i wychowawcy, abyście na nowo stali się mistrzami sztuki życia opartej o rozdziały swoistego podręcznika, jakim jest Ewangelia. Ta dynamika „wyjścia do świata” zakłada wiedzę o celu, gdzie chcemy dotrzeć, dlatego w głoszeniu Dobrej Nowiny tak ważne jest przekonanie o współodpowiedzialności w czynieniu świata Bożym – czyli lepszym do życia – miejscem. To właśnie Jezus przypomina nam: „Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości” (J 10,10). Misja Kościoła jest zatem dzieleniem się tą pełnią życia, którą On sam obdarza.
Dlatego w godzinę święceń nad każdym z biskupów otwierana jest księga Ewangelii, która symbolizuje pasterskie powołanie do głoszenia Dobrej Nowiny. Dlatego dialog z nowożeńcami podczas sakramentu małżeństwa czy z rodzicami podczas chrztu ogniskuje się na odpowiedzialności za wychowanie w wierze i rodzenie do wiary, co wy, kochający i odpowiedzialni rodzice, czynicie w prostych gestach codzienności.
Iść na cały świat w kulturze szybkiego życia to umieć wskazać bliskim potrzebę zatrzymania się na niedzielnej Eucharystii. W świecie audio – to czytać Biblię na dobranoc i podziękować za dobro minionego dnia zamiast spędzać kolejną godzinę ze smartfonem. To uczyć najbliższych wdzięczności za błogosławieństwo Boga.
Misja Kościoła jest zakorzeniona w źródle, jakim jest wewnętrzne życie Boga. To dar posłania Syna i wzmocnienia wierzących darami Ducha Świętego jest siłą misyjnej wspólnoty. Zatem misje to nie umiejętność zarządzania czy tworzenia ośrodków pomocy. To sprawa wiary i świadectwa dawanego przez wszystkich ochrzczonych. Nieustannie od ołtarza Eucharystii słyszymy: „Idźcie w pokoju Chrystusa”. To imperatyw naszej wiary, która leży u podstaw apostolskiej aktywności. Ten, kto kocha, ten także głosi – przypominał papież Franciszek. Ewangelizacja nie jest nigdy skrępowana problemami ekonomicznymi czy społecznymi, ona rozkwita tam, gdzie ludzie się modlą i głęboko wierzą. Misje to sprawa mojej wiary.
2. Być Kościołem to współodczuwać
Sto lat temu przedstawiciele Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary zwrócili się do papieża takimi słowami: „Misje odniosłyby niemałą korzyść, gdyby ustanowiono dzień modlitw i głoszenia na rzecz misji, który byłby obchodzony tego samego dnia we wszystkich diecezjach, parafiach i instytutach katolickich na świecie. Uświadomiłoby to ludziom wielkość problemu misyjnego, rozbudziłoby gorliwość duchowieństwa i ludzi, stworzyłoby dogodną okazję do lepszego poznania Dzieła Rozkrzewiania Wiary i zabiegania o darowizny na rzecz misji” (Reskrypt Kongregacji ds. Rytów).
Papież Pius XI uznał powyższe argumenty za zasadne i od tamtego czasu świętujemy Światowy Dzień Misyjny, w Polsce zwany Niedzielą Misyjną. W przedostatnią niedzielę października wspólnota chrześcijan w każdym miejscu świata jeszcze mocniej odczuwa, że jesteśmy rodziną Chrystusa, w której ból jednego jest bólem wszystkich pozostałych. I ze względu na Chrystusa każdy radośnie i żywo włącza się w pomoc.
To dzień, kiedy modlimy się za ewangelizację, chorzy ofiarują swoje cierpienia, kapłani sprawują Eucharystię według formularza „O ewangelizację ludów”, a każdy z nas wspiera misje i misjonarzy.
Od przeszło stu lat Papieskie Dzieła Misyjne jako przedłużenie rąk papieża i w jego imieniu prowadzą formację i animację w 126 krajach na świecie. Przewodzą papieskiej rodzinie współpracowników misyjnych, aby każdy chrześcijanin na świecie – zarówno mieszkaniec Papui-Nowej Gwinei, jak i Alaski – odczuł tę moc wspólnoty i współodpowiedzialności za siebie nawzajem.
Dla lepszej współpracy został powołany Fundusz Solidarności Misyjnej, który tworzą ofiary składane na tacę we wszystkich Kościołach świata właśnie w Niedzielę Misyjną.
Święty Jan Paweł II w encyklice „Redemptoris missio” przypomina, że dyrektorzy diecezjalni Papieskich Dzieł Misyjnych są bezpośrednimi współpracownikami biskupów i odpowiadają za to, by duch misyjny przenikał wszystkie wspólnoty i środowiska życia Kościoła (RMis 90). To zobowiązanie dotyczy nas wszystkich – jesteśmy odpowiedzialni, aby misyjna troska nie była jedynie okazjonalnym gestem, ale stałą postawą całej wspólnoty.
Polacy, mimo często niełatwej własnej sytuacji, nieustannie wykazują się ogromną wrażliwością i hojnością podczas zbiórki w Niedzielę Misyjną. Dzięki Funduszowi Solidarności Misyjnej mieszkańcy nawet najbardziej zapomnianych i najuboższych miejsc świata mogą modlić się we własnych, choć skromnych świątyniach, nieodpłatnie uczyć się i studiować, mieć nadzieję na lepszą przyszłość dla swoich dzieci. Tam, gdzie brak wolności, odważni chrześcijanie, wspierani przez rodaków z ojczyzny, mogą wnosić ducha Dobrej Nowiny–przebaczenia, pokoju i współpracy.
3. Bóg jest źródłem misji
Dziękujemy wszystkim, którzy dają codzienne, czasem heroiczne, świadectwo miłości i rodzą do wiary.
Dziękujemy siostrom i braciom z Żywego Różańca, którzy podejmując intencje oraz finansowe wsparcie misjonarzy, w pokornej modlitwie jednoczą Kościół.
Dziękujemy osobom cierpiącym i chorym, które swoje – czasami trudne do udźwignięcia – doświadczenia ofiarują w intencji misyjnego Kościoła.
Dziękujemy zaangażowanym w działania Papieskich Dzieł Misyjnych za misyjne serce i ofiarną służbę.
Zwracamy się do Was, młodzi, nie bójcie się podążać za pragnieniami serca i stawać po stronie dobra. Zanim wyjedziecie na wolontariacką i misyjną przygodę wiary, zasłuchajcie się w rytm serca Jezusa – ono bije tu, w Eucharystii. Wielu wspaniałych misjonarzy, potem świętych, takich jak Teresa z Lisieux, Paulina Jaricot, Jan Paweł II, Jan Beyzym, Maria Teresa Ledóchowska, Matka Teresa z Kalkuty, zaczynało od miłości Eucharystii. Bierzcie przykład z najlepszych! Módlcie się z całym Kościołem o nowych świętych, takich jak Marian Żelazek, kard. Adam Kozłowiecki czy Wanda Błeńska.
Cały październik, poświęcony Najświętszej Maryi Pannie, niech będzie czasem codziennego oddawania sprawy ewangelizacji tej, która pierwsza wyruszyła w drogę, by zanieść Jezusa z Nazaretu do Ain-Karim. Maryjo, powierzamy Ci Kościół, który jest Chrystusowy i misyjny.
bp Jan Piotrowski
Przewodniczący Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji
Biskup Kielecki
ks. kan. dr Maciej Będziński
Dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce
Do wykorzystania duszpasterskiego w październiku 2026 roku.
